| |
|
| |
ur. 1965 r. w Warszawie. W latach 1983-1986 studiował anglistykę na Uniwersytecie Warszawskim, po czym wyjechał na studia kulturoznawcze do Tokio. Miał wrócić po roku, tymczasem spędził w Japonii dziesięć lat. W nieogrzanych japońskich mieszkankach zmarzł tak bardzo, że postanowił przenie¶ć się na równik i kolejne pięć lat mieszkał w Singapurze. Pracował jako informatyk, nauczyciel, tłumacz, inżynier dĽwięku, projektant graficzny i perkusista. W 2001 roku wrócił do Warszawy, gdzie mieszka z żon± Kit Fui i synem Alexandrem.
|
|
|
 |
| 2012-01-18 |
- W roku 2011 spędziłem nieco ponad trzy miesi±ce w Arizonie (wyjazdy służbowe); w 2012 wygl±da, że będzie podobnie... Chyba skończy się to "Bezsenno¶ci± w Phoenix" :) Wła¶nie walczę z jetlagiem w Tempe, AZ. Jest mroĽny, zimowy dzień: 20C. Na niebie ani chmurki, jak zwykle w tej czę¶ci ¶wiata.
- Od lat próbuję się bronić przed FaceBook-o-mani±, ale chyba się w końcu złamię... Na razie mój brat Paweł, w ramach łagodnej perswazji, założył mi stronę na FaceBook'u, która jest TUTAJ (dziękuję!)
- W odpowiedzi na liczne pytania mailowe: wszystkie moje tytuły s± w tej chwili między nakładami, dlatego ksi±żki s± niedostępne w księgarniach internetowych i brick'n'mortar'owych. Kolejne dodruki w roku 2012, i być może z pewnymi zmianami... Ale o tym nie mogę jeszcze mówić :)
|
|
|
|
 |
 |
| 2011-10-08 |
2011.10.08. Relacja z zakupów perkusyjnych w USA tutaj: GAJDZIN I JEGO OBSESJE PERKUSYJE
2011.08.27 Wczoraj wyl±dowałem w Arizonie. Arizończycy, w oczekiwaniu na moje odwiedziny, napalili w piecu. Jest 44C w cieniu. W Singapurze nigdy nie było więcej niż 32... Postanowiłem się przewietrzyć, w nadziei, że z dala od wielkiego miasta Phoenix będzie ciut chłodniej. Niestety. Co prawda pustynia jest piękna - cała czerwonawa z intensywnie zielonymi kaktusami - i wiał na niej mocny wiatr, ale ten wiatr nie chłodzi. Wprost przeciwnie. Człowiek czuje się jakby stał po stronie wylotowej silnika odrzutowego. Spacer trwał więc zaledwie 2 minuty, po czym myk do ratuj±cej życie klimatyzacji sa ...
|
|
 |
 |
.gif)
|
Zawsze (no, dobra, od 05.03.2005) chciałem napisać ksi±żkę o tym, jak i dlaczego ludzie się nie słuchaj±. I nie rozumiej±. O różnicach między nami – głębszych nawet, niż tylko te oczywiste: płciowe czy kulturowe.
Przy okazji pokazać, że te same zjawiska i sytuacje obserwowane przez różne osoby – w tym przypadku mężczyznę i kobietę, dwoje narratorów ksi±żki – postrzegane i zapamiętywane s± zupełnie inaczej. A nawet szerzej: pokazać istotę innego postrzegania ¶wiata przez mężczyznę i kobietę, subtelne, ale realistyczne różnice w ich my¶leniu i komunikowaniu się z otoczeniem...
|
|
|
 |
|
|
|
|
|
| |
|