News

Zapiski w biegu

O co pytają czytelnicy? Przede wszystkim, czy piszę coś nowego. Śpieszę odpowiedzieć: jeszcze nie. Teraz wypadałoby wyjawić, dlaczego. Problem w tym, że nie bardzo wiem. Od czasów mojej przygody z rakiem tarczycy w roku 2009 mam mocno obniżony poziom energii życiowej i sam nie bardzo umiem sobie wyobrazić, jak mogłem kiedyś pogodzić pracę dzienną, próby zespołu i jeszcze pisanie książek po nocach. Ale mam nadzieję, że ta energia wróci.

Trochę sił witalnych wysysają też ze mnie podróże. Firma mnie ostatnio często wysyła za Wielką Kałużę, a konkretnie do Arizony na zmianę z New Jersey. Nie, żebym specjalnie protestował – lubię USA, a szczególnie Arizonę. Klimaty pustynne to jest to, co Gajdziny lubią najbardziej. W czasie ostatniego pobytu zrobiłem ok. 1500 km po pustyni (trasy Phoenix – Tucson i Phoenix – San Diego, CA). Czuję, że jakaś przyszła książka musi mieć w sobie elementy pustynne :-)

No i mam nowy skład w kapeli. Genialny muzycy, przy których czuję się czasem malutki. Nazywamy się Jarred W i przymierzamy do pierwszych koncertów w Warszawie. Jak coś się będzie w tej sprawie działo, dam znać na tej stronie.